10.20.2018

...to dobry dzień na
fitness dla umysłu...

Logowanie / rejestracja

INTRUZ

  • Dział: Terazja

No szlag może trafić. Też tak miewacie, że zdarza się Wam ktoś, kto potrafi zepsuć cały dzień?

 Otóż to, od samego rana. Wstajesz prawą nogą. Co z tego, skoro Ktoś wstaje lewą. Przemykasz spokojnie i zmyślnie po sprzętach... ale gdzie tam, twój kanciasty prześladowca musi oczywiście robić zamieszanie i pstrzyć radośnie spokój dzionka kanonadą dźwięków oznajmujących wszem i wobec jego stosunek do porannego świata. A dalej może być już tylko gorzej. Pośpiech! Chciałoby się wpłynąć w otoczenie, w sposób płynny zlać z zastaną rzeczywistością, ale po co, skoro można jakimś szaleńczym ruchem konika szachowego przeskakiwać przez rzeczywistość. Dzień rozkwita, a dychotomia między wami rysuje się coraz wyraźniej. Obserwacja zmagań Ktosia z rzeczywistością, przez kogoś takiego jak ja, może być zabawna, może być pouczająca, taka i owaka, ale w gruncie rzeczy jest po prostu smutna. Mi wystarczy słońce, trochę światła, byle przestrzeń i już się cieszę życiem. Czy ktoś widział u mnie takie grymasy, skrzywienie? Prezentuję się zawsze tak samo, z goleniem czy bez, w tym czy innym ubraniu. Mój świat jest prosty, wyrazisty, nad wyraz zbieżny ze światem innych, mi podobnych. Przenikamy przez siebie bezkolizyjnie, zlewamy się z otoczeniem, dopasowujemy się, jesteśmy z nim kompatybilni, jesteśmy elastyczni. Nie ma między nami tych wszystkich nadętych różnic, a te które są, mają niewielkie znaczenie, można by rzec, że nawet urozmaicają nasz nieskomplikowany świat.
 Cóż, świat mamy wspólny i widocznie musi składać się z nas i takich psujów, pędzących przez przeszkody jakiejś zbiorowej wyobraźni. Pozostaje mi tylko nadal celebrować każdy dzień na ile się da po swojemu, współczując bagażu niespełnień, uwikłań czy czym tam jeszcze jest wypełniana ta olbrzymia, zachciankowa przestrzeń Ktosia, na którego jestem widocznie w jakiś sposób zdany. Żal mi go, biedaczyna, no po prostu rzekłbyś - cień człowieka.

(red.)

Skomentuj

Redakcja najlepsze komentarze nagrodzi zdalnie sterowanym buziakiem (płeć żeńska), jako się rzekło, jakimś "żółwikiem" (płeć męska)