08.18.2018

...to dobry dzień na
fitness dla umysłu...

Logowanie / rejestracja

WIARA

  • Dział: Terazja


Zaprawdę powiadam Wam, gdyby wiara mogła góry przenosić...

...to, być może, bylibyśmy w czarnej d*pie, bo każdy by swoją górę postawił na głowie sąsiada, dajmy na to. Tyle pokoleń, a w nich oświeconych umysłów, tyle świadectw... i co? któraś mapa zmieniła wygląd? widzicie gdzieś przeniesione góry?
 To nie jest pytanie o wiarę, ani o prawdę historyczną, a o nas samych. To nie jest przepytywanie konkretnej religii, bo każda z nich właściwie zakłada taki potencjał w Nas. A może tak 'umocowani' ludzie zyskują jakąś, nam nie znaną, mądrość, która im każe zostawić góry w spokoju? I co, na tyle istnień nie znalazłby się ktoś, kto by takiej zabawy spróbował? Tyle cudów, dowodów na rzeczywiste działanie tej siły i brak takich spektakularnych efektów? Że niby przenośnia? Sam się przenieś, na jakiś portal dla niedowiarków.
 Wierzę, że dysponujemy odpowiednią mocą, wierzę, że każdy dzień zaczyna się nie po to, żeby odbębnić grafik, ale żebyśmy mieli okazję z niej skorzystać... Tak, wiem, że próbuję się tu zmagać z wyżynami filozofii, mieszkając na nizinach. Co tu przenosić, drapacze chmur? Tak, wiara czyni cuda, istnieje wiele świadectw dotyczących innych sytuacji - uzdrowień, odnalezienia kogoś, odnalezienia sensu, siebie... a góry tkwią.

Zaprawdę powiadam wam, dobrze, że góry są tam, gdzie są, wyobraźcie sobie jak by wyglądał świat... a to co piszę, nazywa się chyba - brak wiary w ludzi.

(red.)

Skomentuj

Redakcja najlepsze komentarze nagrodzi zdalnie sterowanym buziakiem (płeć żeńska), jako się rzekło, jakimś "żółwikiem" (płeć męska)