08.18.2018

...to dobry dzień na
fitness dla umysłu...

Logowanie / rejestracja

SYGNAŁ OD OBCEJ CYWILIZACJI!!!

  • Dział: Terazja


Świt? Tak, poznaję. Po odgłosach. Takie same jak wszędzie.

 "Pika" jakieś auto na wstecznym. O tej porze? na pewno dostawcze. O, zgadza się, pralnia ładuje zmianę, hałas wózków potęguje zamknięta przestrzeń zabytkowych murów. Co jeszcze? ten wizg... no może przesada, powiedzmy, wiździk. Tak, trolejbusy wróciły do łask, nie zanieczyszczają. Priorytet. Sygnały-gesty, sygnały-słowa, dźwięki, bardzo podobne, żyjemy obok siebie, żyjemy podobnie... jak myślimy? Inaczej. Podobnie ogłaszamy, że żyjemy, ale gdy się bliżej przyjżec, żyjemy inaczej, bo przecież myślimy inaczej. Różni nas otoczka, mamy inną otoczkę, niekoniecznie gorszą, chyba twardszą. A tak poza tym, egzotyka blaknie, obcy niekoniecznie nas zaskakują, upodabniają się do szumu kosmicznego, miarowego, monotonnego, przewidywalnego. Słyszeliście kiedy padający śnieg? Nawet gdyby, tu pada tak samo, może rzadziej, akurat w tym miejscu, miejscu lądowania.
 Sygnał wzmaga na sile i zyskuje na wyrazistości, kolejny dzień niweluje różnice, wyostrza podobieństwa. Oni też muszą go strawic, w tym się nie różnimy. Kawa, dzień dobry, toaleta, dzień dobry, jak się masz? dzień jak co dzień, niby bez tłumacza, a rozumiemy się. Tylko te oczy. W oczach, we wzroku... to się wyczuwa, tu jest granica. Obcy. Są wśród nas, czasami my jesteśmy wśród nich. Nie wadzimy sobie, ale jest pewna delikatna granica, której obie strony są świadome. Nie wiadomo czy oni bardziej boją się nas, czy my ich. Mają przewagę, ich przewagą są moce nabywcze. W większości przypadków, oni są po stronie mocy, która decyduje, a my często powtarzamy - jak to dobrze, że są. Może jest w nich i coś pięknego, może i w ich świecie też, nie bez powodu samice chętnie migrują na ich stronę. Coś jednak jest nie tak, trolejbusy nie zanieczyszczają, ale coś zanieczyszcza atmosferę, jest jakaś taka niewidoczna rysa, czyżby ta spontaniczna sztucznośc? Może się czepiam, może to jakaś nadwrażliwośc, wytresowana nieufnośc i kompleksy? Może.
 Jak coś jest takie jakieś ciastowate, to znaczy, że ktoś urobił to ciasto. Może się czepiam? Może. A może to po prostu zazdrośc, zawiśc. Biedni sprawiają, że życie się toczy, bogaci, że pod górkę. Tak, śpijcie spokojnie, to po prostu zawiśc, obcy są wśród nas, a my, w swej masie, jakoś trudno odnajdujemy się wśród nich. Jednakowoż morał z bajeczki nie może byc smutny.
 Ciekawe jak długo jeszcze będą nad nami górowac, wszak, świat się kurczy, moc truchleje. Ich moc. Nasza? przeciwnie.

(red.)

Skomentuj

Redakcja najlepsze komentarze nagrodzi zdalnie sterowanym buziakiem (płeć żeńska), jako się rzekło, jakimś "żółwikiem" (płeć męska)