10.20.2018

...to dobry dzień na
fitness dla umysłu...

Logowanie / rejestracja

WYMIANA


Takie k*rwa erasmusy, tylko na wielką skalę, a jak!

Płochy młodzieniec w trosce o środowisko jedzie po bandzie, by paśc na twarz z powodu jakiejś tam malarii gdzieś w Xgandzie? I bardzo dobrze, wymiana! wymieniajmy się, dokształcajmy, ubogacajmy kulturowo. Wolontariat z przodu, nóż w plecy z tyłu, dwa tysiące coś tam, a tu normalnie 'nóż w wodzie', nie czarno-biały, kolorowy jakiś, jak ten ponton, z którego chłopak wyławiał przygody życia. A jak!!! My wam rabaty i kobiety, wy nam kebaby i minarety. Cudowna przyszłośc, cudowna wizja w oparach sziszy. Oczywiście, wiemy, hordy 'kapitalistów' i wyzyskiwaczy były tam pierwsze. Właśnie! to niech sobie w ramach rewizyty biorą tych 'gości'. Nasi, jak zwykle, wykrwawiali się się gdzieś tam w piasek pustyni, a teraz co? mamy pompowac bezmyślnie obcą krew w 'tę ziemię'? Proszę Państwa, właśnie przeprowadzamy bezpośrednią relację z granicy! Tu kończy się polityka, zaczyna się szantaż, kończy dyplomacja, zaczyna manipulacja
 Bardzo mądrzy,'pochylający się nad problemem', zaczynają już szczytowac, a polega to na dochodzeniu do szczytów absurdu, bo oto dowiadujemy się, że zjawisko ma charakter naturalny i cykliczny, a kojarzone jest z "wędrówką ludów'. K**WA!!! Jakaś wyselekcjonowana ta wędrówka, prawie same młode samce, byki. Podobno biedaki pragną tylko tego, czego naoglądali się w reklamach, no to proponujemy - na pierwszy front wypiętych reklaamodawców, niech dają to, co obiecali.
 Wymiana zresztą niezbyt proporcjonalna, kto widział, był, ten wie, tam nie da się tak 'pofikac', tam jest 'tamszośc' i nie ma, że boli. No i, tam się jedzie wydawac, tu się przyjeżdża brac, brac od braci choc niepowinowaci. Powtarzamy się? temat był już poruszany? I co? I nadal proporcje są jakie były, na szczęście nie u nas, ale kontynent nadal tonie, trzeba go ratowac, stanąc mocniej po swojej stronie, bo przechylił się na 'tamtą' ekstremalnie. 
 No bo tak, do kogo należy ziemia, do zasiedleńców? Każdy dostał jakąs kromkę i przez wieki niemal sczerstwiał razem z nią. To niemal zobowiązanie, wobec przodków, przeszłości, wobec własnego kręgu wokól ogniska.
Ale, kto podnosi rękę przeciw własnej ziemi... Strach kończyc.

(red.)

Skomentuj

Redakcja najlepsze komentarze nagrodzi zdalnie sterowanym buziakiem (płeć żeńska), jako się rzekło, jakimś "żółwikiem" (płeć męska)