10.20.2018

...to dobry dzień na
fitness dla umysłu...

Logowanie / rejestracja

OKNO NA ŚWIAT


Waruuuj! waruuuj! Dobrze, teraz aport! przynieś nam swoje pieniądze!

Mam wielkie chęci, jestem z chęci zbudowany, jestem chodzącą potrzebą, jestem targetem, jestem mapą potrzeb, którą można już odczytywac zdalnie i dostosowywac do niej marszrutę marketingową, otwartą kopalnią bez koncesji, w której wydobycie odbywa się w sposób rabunkowy, jestem lustrem, w którym odbija się morze ofert i napiera bałwanami, wdzierając się coraz bardziej w głąb mego lądu, systematycznie porywając skrawki mojego słabego brzegu wytrzymałości i oporu, jestem puzzlami układanymi każdego dnia ze starannie dopasowywanych do moich potrzeb kawałków, jestem anteną, która odbiera wyselekcjonowane sygnały, jestem kartą, której PIN znają ci, którzy się nie mylą, i którzy wiedzą jak z niej najefektywniej zasysac, urządzeniem przenośnym, z którego można dowolnie czerpac emocje i energię, składam się z wody, więc można mnie dowolnie - doprowadzac do wrzenia lub schładzac, kształtowac na wzór sugerowanych naczyń, zabarwiac na narzucony kolor...
Jestem wściekłością, buntem, pełnym kompleksów niespełnieniem, jestem niemożnością realizacji, jestem wybujałą ambicją, chęcią zaistnienia, jestem nieosiągalnym marzeniem, czasem wytworem wyobraźni, obecnością tam, gdzie byc nie mogę, zawistnikiem, którego paliwem jest zazdrośc, jestem nienasycony, jestem wściekły, więc jestem potencjalnym mordercą i psychopatą, pacjentem oddziału depresji, samobójcą. Zamieniam się w chcenie...
Jestem psem, którego dzień po dniu drażni się kiełbasą prezentowaną po tamtej stronie ekranu.

(red.)

Skomentuj

Redakcja najlepsze komentarze nagrodzi zdalnie sterowanym buziakiem (płeć żeńska), jako się rzekło, jakimś "żółwikiem" (płeć męska)