12.18.2018

...to dobry dzień na
fitness dla umysłu...

Logowanie / rejestracja

SPACERNIAK


Piękny czas, kasztany, bzy... co tam jeszcze było?

A na spacerniaku trawa, wątła, wydeptana. Trudno jakoś pobudzic wyobraźnię. Co tam jeszcze było? Stokrotki? Maciejka? (jak to k*rwa w ogóle wyglądało i pachniało?) No w każdym razie bogactwo. Prawdziwe, nie to kradzione. Hmm, tak krążę, które to już kółko... a co to ja tam ukradłem? A może nie, może kogo zabiłem? Inaczej - co zrobiłem nie tak, że teraz muszę ich słuchac? No nic, idźmy dalej, tak trzeba. Trzeba korzystac. Mówią "chodź", to trzeba chodzic, nawet do upadłego, mówią "jedz", trzeba jeśc. Taki standard, takie życie. Hmm, chodzic w kółko, jeśc w kółko to samo, taka kara. Znaczy wiadomo, jest wybór, znaczy sam mogę wybierac... tak, chyba tak. W sumie to co tu wybierac, przynajmniej jest wygodnie, jakiś schemat, wszystko poukładane. Kurna, tam za oknem, za tymi murami... tam coś się dzieje... czemu wdepnąłem w gó*no, teraz i ja bym żył. A jak wyjdę? opuszczę tę skorupę? czy dałbym radę popłynąc z nurtem? co ja o tym wiem? ciągle coś się zmienia. Znam to tylko z teorii. Kurza twarz, człowiek był młody, był potencjał, były siły... gdzie ja je skierowałem? wlazłem nie w tę alejkę, dałem się ubezwłasnowolnic. Po co mi to było? przecież każdy może "nad poziomy wylatac", jeśli zachowa tylko jaki taki pion. Tak, wybrałem złą alejkę, mój pion...? stałem na stoku i się stoczyłem, a mogłem wybrac drogę w górę, trochę wysiłku, wiary w siebie. Złe towarzystwo? A dlaczego niby zwalac winę na innych? każdy sam płaci za swoje błędy. Teraz! dopiero teraz to rozumiem. Gdzie jest ten młody człowiek? chętnie postawiłbym go do pionu, oklepał po czym trzeba. Teraz? teraz albo nigdy! Tylko czy to ma sens? Tak jest wygodnie. Można rzec - bezpiecznie. Czas leci, bzy przekwitną, świeża ziemia się spopieli, przyjdzie czas zbiorów, nie czas szukac diamentów, ja chyba już swój plon zebrałem. Chyba odpuszczę, chyba dosiedzę już na wyznaczonym mi miejscu.
Koniec marzeń, czas wracac do celi, jutro robota, jutro pobudka i dzień jak co dzień.

(red.)

Skomentuj

Redakcja najlepsze komentarze nagrodzi zdalnie sterowanym buziakiem (płeć żeńska), jako się rzekło, jakimś "żółwikiem" (płeć męska)